Leo Messi zaręczony ?!?
W ostatnich tygodniach wiele pisano na temat imprez Messiego z dziewczynami, na których ponoć grano tylko na Playstation. Prasa hiszpańska i argentyńska również pisała o rozstaniu Messiego i Antonelli Roccuzzo.
Tymczasem związek Argentyńskiego piłkarza oraz Antonelii ma się dobrze. Jak zauważyli fotoreporterzy Messi jak i jego dziewczyna noszą obrączki.
My wątpimy w to by Messi wziął ślub z Antonellą po kryjomu. Ta biżuteria jest widocznie zaręczynową.
Leo spędził wakacje na jachcie Daniego Alvesa w okolicach Ibizy. Oczywiście towarzyszyła mu urocza brunetka z Argentyny.
Zdjęcia, które zamieścił dziennik "Minuto Uno" nie wskazują na jakikolwiek kryzys w tym związku.
Dziwi nas jedynie jedna mała rzecz na zdjęciu poniżej. Nasze „bystre” oczy zauważyły również dziwny, tajemniczy, biały i długi przedmiot w ustach Leo. Czy nie jest to papieros ???
Co wy o tym sądzicie ??
Alves ofiarą rasizmu
Derby jak to derby. Wielkie emocje zarówno na boisku jak i po za nim. Nie tylko agresja miedzy piłkarzami i między kibicami. Dało się ją również zauważyć (albo usłyszeć) na lini piłkarz - kibic.
Z trybun słychać było odgłosy, które są wydawane przez małpy, typu "uh, uuuuh!". Były one adresowane do Daniego Alvesa.
Sam zawodnik mówi, że "Nie słyszał ich, bo skupiał się na meczu", zaś Rzecznik prasowy Barcelony, Toni Freixa powiedział: "To była jakaś hańba." Głos zabrał także trener Espanyolu: "Potępiamy to i będziemy się starać to wyeliminować."
Na trybunach widniał także kontrowersyjny banner o treści "Qatar is not Catalonia", który nawiązywał do sponsora Barcelony.
Paramés nazywa Alvesa osłem
Rzecznik prasowy José Mourinho - Eladio Paramés także nie przebierał w słowach po ostatnich Grand Derbi. Jego celem jednak nie stał się klub, tylko jeden z jego piłkarzy.
Ofiara został Dani Alves. Paramés nazwał Brazylijczyka osłem.
Poniżej prezentujemy wypowiedzi rzecznika:
- "Jakże zmienił się Alves jak przybył do Barcelony. Zrobił operację uszu, kupił okulary intelektualisty... Ale przecież osioł z małymi uszami i okularami nie stanie się doktorem tylko jest nadal osłem!."
Alves w Granadzie, Cesc w Londynie
Po meczu z Valencią Josep Guardiola dał swoim podopiecznym dwa dni wolnego. Każdy wiec wyjechał gdzie chce i czas spędza jak woli.
Dani Alves już wcześniej dostał kilka dni wolnego. Meczu z Valencią nie oglądał z trybun ponieważ dostał na to pozwolenie od klubu, a grać nie mógł z powodu kartek.
Brazylijczyk spędził pięć dni w Granadzie wraz z kierownikiem ds. marketingu i reklamy klubu Granada CF - Álvaro Pérezem. Piłkarz chodził po ulicach miasta rozdawał autografy i fotografował się z kibicami.
Dani wziął udział także w koncercie piosenkarki Indii Martínez i zwiedził najciekawsze zakątki miasta.
Cesc Fàbregas wyleciał na dwa dni do Londynu na spotkanie z przyjaciółmi z klubu. Pierwszy dzień spędził z przyjacielem - Tomasem Rosickym.
Dedykacja bramki Alvesa
Dani Alves zdobył pierwszą z bramek na Vicente Calderón, po której Blaugrana wyszła na prowadzenie. Swoją bramkę Brazylijczyk celebrował w ciekawy sposób.
Akcje zaczął Leo Messi, potem piłka trafiła do Cesca Fabregasa, który zaliczył asyste podając do Alvesa. Brazylijczyk wślizgiem wpakował piłkę do siatki i rozpoczął mecz wynikiem 1-0.
Dani podszedł do kamery i powiedział: "Danny, Voctorio, Tatuś Was kocha!". Chodziło o dwójkę swoich dzieci Danny'ego i Voctorię.
Dodatkowo układając ręce w charakterystyczny sposób pozdrowił swoich fanów (seguifans, bo tak ich nazywa), co oznacza śledzący lub podążający fani, co wzięło się z Twittera.
Co powiedział Alves do Teixeiry?
FC Barcelona rozbiła we wtorek Granadę 5-3. Ciekawe zajście miało miejsce w 87 minucie spotkania. Wówczas drugą zółtą kartkę otrzymał Dani Alves i musiał opuścić boisko. W pomeczowym protokole arbiter dokładnie opisał słowa Brazylijczyka.
Arbiter Fernando Teixeira Vitienes nie jest już lubiany na Camp Nou. Świadczyły o tym machający ludzie białymi chusteczkami oraz skandowanie jego nazwiska. Nic w tym dziwnego. W tym sezonie pokazał on piłkarzom Barcy 11 żółtych karte, jedną czerwoną i podyktował dla rywali trzy karne.
Dani Alves w meczu był sprawcą dwóch karnych. Za oba zagrania dostał karteczki. Jednak w 87 minucie przypadkowo zagrał ręką i musiał już opuścić boisko. Było to dla niego spore zaskoczenie.
Co powiedział wówczas do sędziego?
- "Jesteś niesamowity...!" - takie słowa zostały odnotowane przez Teixeire w pomeczowym protokole.






















