Twitterowe zdjęcia z Superpucharem
Jak już wszyscy doskonale wiemy, wczoraj Duma Katalonii pokonała Real Madryt i do rąk piłkarzy trafił kolejny puchar. W takiej sytuacji oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęć z trofeum na łamach serwisu społecznościowego Twitter.
Na początku ten, który oprócz Messiego, najbardziej przyczynił się do zwycięstwa Barcy w dwumeczu czyli Victor Valdes.
Nasz golkiper zrobił sobie sweet focie „ ze swoim bratem” Andresem. Co oznacza ta piątka ?? Czyżby to że Real znowu stracił 5 bramek ?? Niestety teraz Valdes wpuścił aż 4.

Dani Alves, który szalał z pucharem już po końcowym gwizdku skomentował swoją focie tak „jejeje”

A teraz bardzo fajna fotka, a na niej piłkarze, którzy najmniej przyczynili się do zdobycia trofeum, ale zdecydowanie są przyszłością Barcelony. Ciekawe czy za rok nie będą kluczowymi piłkarzami gdy Barca będzie walczyć o obronę pucharu. ( jeżeli wygra Lige lub Puchar Hiszpanii)

Oczywiście jeżeli ich nie znacie to na tej sweet foci jest Thiago oraz Jonatan Dos Santos.
Nie mogło zabraknąć oczywiście zdjęć Gerarda Pique oraz wielkiego trio które jest znowu razem i wysyła wszystkim wielkie „Ooooohhhhhhh moc moc!!!!!”


I na koniec Cesc Fabregas, który zaliczył wczoraj debiut w pierwszym zespole Barcelony. Pierwszy mecz i już puchar :] oby tak dalej ...

Casillas dzwonił z przeprosinami...
Iker Casillas próbował telefonicznie skontaktować się z Xavi Hernandezem i przeprosić go za incydenty, które miały miejsce podczas meczu. Hiszpan jednak nie odbierał telefonu.
W związku z nieudaną próbą połączenia się z Xavim, kapitan Realu zadzwonił do Puyola. Ten odebrał i zaczęła się rozmowa. Taką informacje podaje dziś TV3.
Puyol, Casillas i Xavi to wielcy przyjaciele. Jednak nie ukrywając prawdy ich stosunki mogły nieco się pogorszyć po ostatnich meczach.
Co z Puyolem?
Carles Puyol cały czas leczy swoja kontuzje kolana. Pomału niestety przypomina to już kontuzje Gabriela Milito, który pauzował ponad rok.
Kapitan Barcy opuścił koniec ostatniego sezonu oraz teraz przygotowania do sezonu i pierwsze oficjalne mecze. Co będzie dalej?
Lekarz, który operował Hiszpana - doktor Ramon Cugat twierdzi, ze wszystko jest już na dobrej drodze i zawodnik wróci w ciągu trzech najbliższych tygodni. Dodał także że jego kondycja fizyczna jest dobra i będzie mógł grać jeszcze przez co najmiej dwa lub trzy sezony na najwyższym poziomie.
Co z Puyolem?
Carles Puyol nadal kontynuuje proces rehabilitacji. Wszystko jednak jest już na dobrej drodze i niedługo zobaczymy kapitana na boisku.
Puyol w styczniu doznał kontuzji lewego kolana. W kwietniu wrócił i zagrał trzy mecze z Realem Madryt. Następnie poddał się operacji.
Hiszpan wznowił już treningi z zespołem. Jednak raczej nie zagra jeszcze w meczu z Realem Sociedad. Prawdopodobnie wróci na mecz z Milanem, który odbędzie się 13 września.
Zielone światło dla kontuzjowanych!
Na dzisiejszym treningu normalnie pracowało już czterech z pięciu kontuzjowanych obrońców. Zielone światło na grę otrzymali już Puyol, Afellay, Maxwell i Adriano. Będą już oni zatem do dyspozycji trenera na mecz z Realem Sociedad.
Teraz Blaugrana w 23 dni rozegra aż 7 meczy. Powrót obrońców jest bardzo dobrą wiadomością dla trenera i całego zespołu.
Nareszcie do zespołu wraca kapitan. On uraz leczył najdłużej.
Jedyny piłkarz niedostępny to Gerard Pique. Ten nadal leczy kontuzje i trenuje indywidualnie na uboczu.
Na dzisiejszym treningu obecni byli wszyscy gracze pierwszego zespołu oraz Ivan Balliu i Isaac Cuenca z zespołu rezerw.
Kontuzja Puyola!
We wczorajszym meczu urazu nabawił się kapitan zespołu - Carles Puyol. Na szczęście jednak nie chodzi o kolano.
Puyol doznał odbicia żebra z prawej strony. Cały czas odczuwa dyskomfort i mecz ze Sportingiem Gijon stoi pod znakiem zapytania.
Cały czas trwają badania nad stanem zdrowia Carlesa i już niebawem dowiemy się jak silne jest to stłuczenie i jak długo potrwa przerwa w grze.
Pique i Puyol gotowi! Alexis prawie
Gerard Pique i Carles Puyol wznowili treningi na pełnych obrotach i dostali wreszcie zielone światło na grę. Być może zobaczymy ich już w meczu z Mallorcą. Do zespołu pomału powraca Alexis, który trenował przez jakiś czas z drużyną.
Kapitan opuścił dwa mecze z powodu dyskomfortu w miejscach intymnych. Pique zaś naciągnął ścięgno w prawej nodze i pauzował jedenaście dni.
W treningu uczestniczyli także gracze Barcy B - Oriol Rosell, Balliu, Cuenca, Masip i Jonathan Soriano.
Zdjęcia z treningu: KLIK
Cesc obciął włosy! Co z Puyolem?
Cesc Fabregas bardzo często pojawia się na Twitterze, umieszcza zdjęcia i pisze z wieloma przyjaciółmi. Jest jednym z najbardziej aktywnych piłkarzy w sieci.
Długie włosy Hiszpana są już obiektem żartów oczywiście Pique oraz Puyola. Ci nazywają go "El Camarón de Arenys", czyli
Camarón - hiszpański piosenkarz o bujnej fryzurze,
Arenys del Mar - rodzinne miasto Cesca oraz El Pelucas czyli perukarz.
Cesc napisał na swoim oficjalnym koncie na Twitterze, że zagra z kolegą na Play Station. Zobowiązał się jednak, że jeśli przegra zetnie swoje włosy. Fabs uniknął strzyżenia. Grał jako Bayern Monachium i pewnie wygrał 4-1. Wynik sfotografował i zdjęcie umieścił na swoim koncie.
Teraz jednak tak się stało, ze ściął swoją czuprynę. Zaraz po tym umieścił na Twitterze zdjęcie w krótkich włosach. Chciał tym samym pokazać fanom i kolegą nowy image oraz poznać ich opinie.
Puyol natomiast odpowiedział: "Spójrzcie na niego! Chyba lepiej było w długich włosach...:)" po tym pisał dalej "Nadal cię kocham przyjacielu!"
Siostra Cesca po tym wpisie odpisała, że bierze na siebie odpowiedzialność za zmuszenie Puyola do obcięcia loków.
Czy uda jej się? Czy Puyol zetnie włosy, które tak długo zapuszczał?
Z Puyolem wszystko OK
Carles Puyol wybiegł wczoraj na boisko od pierwszych minut w pierwszym składzie. Jednak już w 36 minucie musiał zejść z boiska. Zastąpił go Dani Alves.
Kapitan Blaugrany zderzył się z zawodnikiem Levante - Arouna Koné. Po tym zderzeniu Carles dostał silne zawroty głowy i zamroczenie. Miał także małe problemy ze wzrokiem. W związku z tym nie mógł kontynuować dalej tego spotkania.
Po zejściu z boiska udał się zaraz do szatni i na badania medyczne. Testy nie wykryły żadnych nieprawidłowości w organizmie Puyola. Mecz z Realem jest zatem niezagrożony.
Puyol pomaga... orangutanom!
Carles Puyol użyczy swojego wizerunku dla kampanii, której celem jest ochrona orangutanów. Światowa Organizacja Ochrony Zwierząt po przeprowadzonym raporcie twierdzi, że każdego roku populacja tych małp spada. Związane jest to głównie z wycinaniem palm olejowych oraz tworzenie innych zagrożeń dla środowiska naturalnego orangutanów.
W lasach na wyspach Sumatra i Borneo (tylko tam one żyją) zostało ich zaledwie 66.000 sztuk. Carles Puyol włączył się do akcji ochrony tych wysoce inteligentnych ssaków i wystąpi na plakatach pod hasłem: "Mnie one obchodzą. A Ciebie?".
Kapitan Barcelony jest bardzo zadowolony z brania udziału w tej kampanii. Podkreśla, że "Czas na ich ocalenie jest coraz krótszy" oraz mówi, że "Głęboko się tym wstrząsnął."






















